Dominwestor Developer

33-012
Kraków
ul. Cechowa 10
tel: 512 291 999biuro@dominwestor.pl

Oceń dewelopera/inwestycję

Dominwestor Developer
VN:F [1.9.8_1114]
Ocena: 2.1/5 (14 oceny)


Komentarze (35) Komentarze (35)


  1. Chodzą różne opinie o tym deweloperze. Mówią, że dba tylko o swój interes. Są jednak i tacy, którzy chwalą. Najlepiej pójść i popytać ludzi, którzy już u nich coś kupili. Najlepsze jest to rozwiązanie: popytać.




  2. każdy chwali to co lubi a ja nie lubię mieszkać na prądzie budowlanym bo komuś się coś zapomniało albo wydawało więc nie chwalę – przyjdźcie zapytać tych co kupili i mieszkają (bo nie mają innej możliwości) a przekonacie się czy Wam polecą




  3. Proszę przyjść i zapytać nas, którzy niestety kupiliśmy domy od Panów Wojtaszków. Firma to kpina domy pełne usterek, nie reagują na żadne zgłoszenia reklamacyjne ! 100% osób które mieszkają w Sułkowie gdyby miała wybór nigdy więcej z Dominwestorem nie chciała by mieć do czynienia. Nie popełniajcie naszego błędu.




  4. tak koniecznie zapytajcie – to nie kosztuje a wiele się dowiecie – Dominwestor to jededno wielkie naciąganie uczciwych ludzi a Wojtaszek to wałkarz jakich mało – szczerze polecam kontakt z tymi, którzy już kupili




  5. Minął rok od ostatniego komentarza. Czy coś się moze zmieniło w opiniach o tym developerze?
    Zaczynają kolejny etap budowy i mamią ciekawą ofertą. Może mniej opcji w ofercie jest teraz w cenie, oferta jakaś taka okrojona. Coś zobowiązują sie zrobić i na pół gwizdka Są tynki a ni ma gładzi, jest instalacja a nie ma kolektorów. To trochę tak jak z kijem i marchewką.




  6. WItam ! A ja tam mieszkam od pól roku i jestem zadowolona. Fakt że jeszcze trwa budowa i zwiazane z nia uciązliwosci to prawda , ale przeciez nie od razu Rzym zbudowano..
    Jak ktos ma ochote obejrzec i zapytac to zapraszam. Widziałam powyżej duzo negatywnych opinii ale ZADNYCH KONKRETÓW!




  7. Niedawno podpisaliśmy umowę przedwstępną na domek w realizowanej właśnie inwestycji. Od początku wszelkie formalności prowadzone były jak należy a budowa rośnie w oczach! Nie ma żadnych problemów z kontaktem z Developerem ani z dostarczaniem przez niego potrzebnych dokumentów.




  8. żadnych konkretów ??
    - ŻADEN termin nie został dotrzymany (przekroczenie sięgające półtorej roku to raczej nie norma w dzisiejszych czasach)
    - ŻADNE usterki nie są usuwane (ba deweloper nawet nie raczy odebrać pisma – ale to pewnie dla niektórych nic co nie odbiega od normy)
    - konto dewelopera zajęte przez skarbówkę chyba zus i kilku komorników więc nie bardzo jest jak wydrzeć kary umowne
    - na prawdę polecam krótką rozmowę z ludźmi już mieszkającymi.




  9. Czytam sobie te opinię i tak się zastanawiam dlaczego w ludziach tyle negatywny uczuć. Wiem że Polak zawsze jest niezadowolony to nasza narodowa cecha, ale żeby wymyślać kłamstwa to już gruba przesada. Pan „trzeźwy ” pisząc swój komentarz był chyba pijany!. Zastanawiam się skąd Pan bierze takie informację typu długi dewelopera?. Usterki, terminy gdzie ich nie ma ?
    Myślę że Ci Państwo którzy są niezadowoleni powinni sprzedać swój dom i zamieszkać na bezludnej wyspie być może tam byli by szczęśliwi albo kupić działkę i samemu wybudować dom. Jest tyle możliwości nie wiem po co się denerwować i wypisywać takie głupoty. Złość piękności szkodzi. Mieszkam tu i jestem zadowolona jak mi coś nie będzie pasowało to się spakuje i wyprowadzę. Każdy ma prawo wyboru i radzę wszystkim niezadowolonym żeby się wyprowadzili albo zajęli się swoimi sprawami.




  10. Witam,bardzo zazdrościmy Pani Agnieszce że jest tak bardzo zadowolona z domu kupionego od Państwa W.My nigdy nie powtórzylibyśmy tego błędu,firma Dominwestor to kpina.Nie dotrzymują terminów zawartych w akcie notarialnym.Łatwo to sprawdzić bo do tej pory mamy prąd budowlany a o odbiorze technicznym domu to chyba możemy na razie pomarzyć.A wszystko miało być załatwione do końca października 2010r.Ogrom usterek, których deweloper nie usuwa pomimo wielokrotnych próśb.Ale kto by się przejmował,kasa już dawno wpłynęła na konto Wojtaszków i teraz ważna jest nowa inwestycja, którą trzeba sprzedać następnym naiwnym,którzy są pełni nadziei że wszystko będzie OK.Państwo Wojtaszek są bardzo mili i chętni do współpracy ale niestety tylko do momentu wpłacenia ostatniej transzy potem jest tylko gorzej.A jeśli kogoś to wszystko nie przekonuje to może warto oglądnąć np rozpadające się murki oporowe lub sypiące się fundamenty garaży.Ogrodzenie tez miało być ale nasz wspaniały inwestor zdobył się tylko na ledwie trzymającą się siatkę bo o bramach nie ma mowy, bo one według P.W nie należą do ogrodzenia.Można by było jeszcze dużo wymieniać, ale po co – szkoda się denerwować.Mamy wrażenie, że zadowolona P.AGNIESZKA to Pani WOJTASZEK albo ktoś z jej znajomych, rozmawiamy z sąsiadami i żaden nie tryska entuzjazmem.Dom to nie „skarpetki” które można ot tak zmienić jak się nie podobają,pewnie 90% mieszkańców wzięło kredyt na swój „wymarzony dom”,więc nie ma się co dziwić że są zawiedzeni i źli. Wszystkim nowym klientom firmy Dominwestor szczerze współczujemy popełnionego błędu i życzymy wiele cierpliwości no i piniędzy na usuwanie usterek.





  11. Do „Fun Club Dominwestor” skoro jest Pan tak rozżalony proszę się podpisać pod swoją opinią a nie ukrywać, bo ja nie nazywam się Wojtaszek.! Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii. Zastanawiam się tylko dlaczego pod pozytywnymi opiniami są imiona a pod negatywnymi są ksywki.?




  12. [Fragment usunięty z powodu naruszenia regulaminu] … żyjemy w Polsce ale proszę nam nie wmawiać, iż prawie roczne opóźnienie odbiorów budynków oraz fakt, że jesteśmy zmuszeni mieszkać na czarno w naszych domach jest normą. Deweloper w ogóle nie usuwa usterek – to też ma być normą? Jak to ktoś napisał na innym forum – Działanie Pana W. jest proste najpierw złapać klienta i obiecać mu złote góry, a po zapłaceniu za dom zbywać, przeciągać w czasie, aby tylko minęło trzy lata gwarancji, a najlepiej jak klient z braku cierpliwości sam sobie usterkę usunie. Panie i Panowie chyba najwyższa pora zacząć ściągać z dewelopera kary umowne. Może wtedy Pan W. się obudzi i zacznie traktować nas poważnie.




  13. No po tych wypowiedziach to żałuje tylko jednego, ale mam pierdolnietych sąsiadów i to jedyna rzecz z którą jest nie tak na tym osiedlu. Mieszkam już tu trochę , i faktycznie były opóźnienia ( 2 tygodnie z oddaniem ) , usterki również, drobne, usunięte po paru dniach od zgłoszenia. Są po prostu ludzie których jedynym celem jest zawiść i uprzykrzanie innym życia – im więcej się będzie skarżył i donosił tym więc może uda się im „ugrać” od Inwestora. Nie oszukujmy sie zawsze się znajdą jakieś problemy przy takiej inwestycji, może Państwo W. nie należą do wzorowych Developerów ale na pewno nie są najgorsi. To jest moje drugie mieszkanie i to co miałem ze wcześniejszym inwestorem , dużo większym , wydawać by się mogło doświadczonym jest niczym w porównaniu z Dominwestor . Reasumując , biorąc pod uwagę cenę do jakości jestem bardzo zadowolony z tej inwestycji.




  14. Witam.Pozdrawiam P. Tomasza R. kimkolwiek jest.Milo ze ocenia swoich sasiadow tak pozytywnie i wyzywa ich od „PIERDOLNIETYCH”najprosciej innym ublizac i oceniac ludzi ktorych sie nie zna.W imieniu wszystkich lokatorow bardzo dziekuje.To bardzo smutne ze mamy takiego sasiada.Proponuje zeby Pan Tomasz napisal ktory dom jest tak swietnie wykonany,bo pewnie wiekszosc tych jak Pan nas nazywa pierdolnietych sasiadow chcialo by go
    zobaczyc.Moze Pan ma juz zezwolenie na uzytkowanie swojego domu i nie ma pradu budowlanego.Jesli tak to gratuluje domu bez usterek i z wszystkimi mediami i zezwoleniem na zamieszkanie.U Nas nadal usterki nie sa usuniete,mamy prad budowlany i nie posiadamy zezwolenia na uzytkowanie.A wszystko mialo byc zalatwione rok temu.




  15. zasadniczo jeżeli ktoś wyraża się o tym developerze pozytywnie to MUSI to być rodzina – nie znam osoby, która mieszka w wybudowanych domach przez tego ‘uroczego’ developera i byłaby w stanie powiedzieć bodaj jedno ciepłe słowo – nikt nie powie, że jest to człowiek, który dotrzymuje słowa, który wywiązuje się ze swoich obietnic, który jest uczciwy – gwarantuję, że na osiedlu nie znajdzie się taki ktoś (i nie będzie to członek licznej rodziny, która często tu bywa)!!




  16. zapomniałem dodać, że w kwestii oceny żałuję, że nie ma możliwości przyznania 0 pkt




  17. Witam wszystkich.
    Mam na imię Romek i mieszkam w Sułkowie od roku.Nie jestem spokrewniony z rodziną developera,jednak tak się składa,że znam braci Wojtaszków i to od ponad 10 lat .Nie identyfikuję się z wypowiedziami osoby która podpisuje się „Romek”,i o ile mi wiadomo na osiedlu nie ma drugiej osoby o tym imieniu.Jeśli się mylę bardzo chętnie poznam mojego imiennika.Jednak ze względu na to iż jestem rozpoznawalny na osiedlu jako Romek,nie życzę sobie komentarzy podpisywanych moim imieniem.Co do mnie też ubolewam,że nie mam jeszcze odbioru budynku i właściwego prądu.Obietnice składane przez Pana Krzysztofa Wojtaszka wobec mojej osoby zostały spełnione,choć również oczekiwałem na wykonanie różnych prac,takich jak ogrodzenie,czy montaż skrzynki na wodomierz,ale też w trakcie inwestycji starałem się dopilnować wykonania niektórych prac.Bardzo chciałbym aby droga dojazdowa pokryła się nawierzchnią ,która nie wytacza ogromnych ilości kurzu przy każdym przejeździe samochodu.Pojawiły się też u mnie osy,nie wiem czy mam tym obciążyć Wojtaszków,zastanowię się nad tym .Nie mam natomiast prawa oczerniać Wojtaszków jak to robi Pan „trzeźwy”.
    Póki co cieszę się ze słońca które grzeje mi wodę i oszczędzam na gazie

    Pozdrawiam wszystkich




  18. Drogi sąsiedzie , Romanie i wszystkie inne ksywki … zajął by się Pan swoi życiem osobistym!. Pan Tomasz R. mieszka na naszym osiedlu ! Nazwał nas „pierdolniętymi” widocznie się wkurzył jak Pan do niego przyszedł ze swoi żalem w ustach jaki to Pan jest niezadowolony z firmy dominwestor licząc że on dołączy się do Pana „fan clubu”. Myślał widocznie, że jest wielu takich sąsiadów jak Pan. Przykro mi to stwierdzić ale do tego „fan clubu” należy Pan sam. Drogi sąsiedzie skoro Pan twierdzi że to rodzina pisze pozytywne opinie to może wszyscy na osiedlu są spokrewnieni z dominwestor a z drugiej strony to fajnie jest mieć dużą rodzinę na którą można zawsze liczyć. Niech Pan da sobie spokój i zajmie się czymś normalnym nikt nie czyta tego forum oprócz Pana i „rodzinki” Nic Pan nie osiąga swoim postępowaniem jedynie fakt że wszyscy się z Pana śmieją i niestety denerwuję Pan normalnych sąsiadów podszywając się pod nich. Źle pisano na innych forach o dominwestor trzeba było przed kupnem się zastanowić i nie kupować domu.




  19. Drogi sąsiedzie,zajmuję się swoimi sprawami ,nie chodzę po osiedlu ,nie rozsiewam plot i żalów .Nie należę do żadnych fan clubów,nie rozmawiałem również z żadnym Tomaszem R., to jest nadinterpretacja tego co napisałem.Nie wiem czy ktoś się ze mnie śmieje i z jakiego powodu .Przed kupnem dobrze się zastawiałem, i gdyby Pan dokładnie przeczytał mój post, zwróciłby Pan uwagę ,że nad niczym się nie użalam.Nie stwierdziłem również ,że to rodzina pisze pozytywne komentarze.Co do poczytności tego forum widzę ,że jest dość popularne szczególnie w ostatnim czasie




  20. post z godz 12.56 nie był do Pana Romana W. tylko do kogoś kto się podpisał Romek, sąsiad i inne ksywki. Być może pisaliśmy o podobnych godz. tylko że Pana wpis dotarł wcześniej na stronę. Panie Romanie W nie mam nic do Pana wpisu to co napisałem wcześniej nie było do Pana. Za zaistniałą pomyłkę przeprasza




  21. Powiem szczerze przykro jest czytać takie komentarze osób mieszkających w jednym szeregu. Zróbmy lepiej sondę np.:
    - kto ma wodę lub wilgoć na ścianach/posadzce
    - kto ma nie ciągłą izolację termiczną
    - kto ma inne usterki wyżej nie wymienione, których deweloper nie usuwa
    - kto ma prąd budowlany
    - kto nie ma pozwolenia na użytkowanie
    - kto nie ma bez obciążeniowego wyodrębnienia hipoteki

    Jeśli odpowiedziałeś/łaś pozytywnie na:
    - 1 pytanie – masz szczęście
    - 2 pytania – zaczynasz mieć powody do zmartwień
    - 3 pytania – a miało byc tak pięknie
    - 4 pytania – zacznij szukać rzeczoznawcy budowlanego
    - 5 pytań – zacznij szukać prawnika
    - 6 pytań – sprawdź umowę i znajdź paragraf o karach umownych – wyegzekwuj kary!




  22. WITAM JEŚLI CHODZI O PAŃSTWA W.TO NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO A MOŻNA POWIEDZIEĆ ŻE JEST GORZEJ.CORAZ WIĘCEJ USTEREK SIĘ POJAWIA A FIRMA DOMINWESTOR NIE MA ZAMIARU ICH USUWAĆ.DO PRZYSZŁYCH NABYWCÓW DOMÓW OD SP.DOMINWESTOR,GWARANCJI KTÓRĄ UDZIELA P.WOJTASZEK TO FIKCJA.NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ JAK MY.JEŚLI CHODZI O STANDARD WYKONANIA TO JEST DALEKI OD RZECZYWISTOŚCI




  23. Sąsiedzie, pisaliśmy prosiliśmy skontaktuj się za nim kupisz. Na różnych forach są opinie które wynikają z jakości realizacji kilku mini budów tego developera. W każdym domu developer stara się zaoszczędzić maximum wydatków i tym sposobem jeśli nie będziesz prowadził nadzoru od fundamentów albo nawet od dziury w ziemii to niestety możesz spodziewać się problemów w czasie użytkowania. Ludzie zabezpieczajcie swoje interesy w umowach!! Czasy są takie że domów nie sprzedaje się ot tak więc jest pole do dużych negocjacji i stawiania wymogów wobec developera. Może nowa ustawa zwiększy ochronę interesów klientów tego typu developerów (choć nie wiem czy ona dotyczy gwarancji lub rękojmii – głównie mówiono o specjalnym rachunku powierniczym na który będą przelewane transze klienta, a developer ją otrzyma po wywiązaniu się z umowy) – w przypadku tego developera na szczęście na ogół jest tak że całą budowę ma zabezpieczoną kredytem inwestycyjnym w banku, a nie wpływami od klientów – i to jest jedna z niewielu zalet tej firmy (choć swoją drogą uważam że taka praktyka powinna być standardem). Nowi klienci! – starajcie się w umowach określić standard wszystkiego co od developera kupujecie od cegły, przez okna, na tynku i kostce brukowej kończąc!




  24. Do wszystkich właścicieli działek drogowych na osiedlu:

    może już czas podjąć dyskusję o poprawie jakości dróg dojazdowych do naszych wymarzonych domków. Jest nas coraz więcej więc powinno też być taniej. Moja propozycja dotycząca głównej drogi (tej zjazdowej z asfaltu): każdy właściciel (a jest nas chyba ok. 40) zapłaciłby składkę np 3000pln (w standardzie np kostki brukowanej), zrobiłoby się projekt drogi znalazło wykonawcę. Myślę że każdy byłby zadowolony – kwestia tylko zainteresowania wszystkich tym tematem. Dajcie znać na forum czy jest w ogóle zainteresowanie.




  25. Do wszystkich właścicieli dróg dojazdowych do naszych wymarzonych domków:

    Może już czas pomyśleć o jakości naszych dróg osiedlowych. Może zrobilibyśmy jakąś składkę powiedzmy 3000 pln (jest chyba ze 40 właścicieli). Można byłoby opracować projekt, znaleść wykonawcę i myślę że wszyscy byliby zadowoleni. Kwestia tylko szczerego zainteresowania wszystkich.
    Dajcie znać na forum czy jest w ogóle takie zapotrzebowanie.




  26. Przecież nasz „kochany” developer będzie jeszcze budował w przyszłości na okoliczych polach. My zrobimy kostkę, wydamy kasę, a droga zostanie zrujowana przez cięzarówki.




  27. gratuluje pomysłu lepiej oddac gminie droge do tych cudownych domów




  28. Też jestem za oddaniem drogi gminie, ale z tego też nic nie wyjdzie bo nie wszyscy się na to zgodzą. Niestety jesteśmy skazani za łaskę i niełaskę pana dewelopera, który może załata dziury a może nie.




  29. Może ktoś wie jak wygląda sytuacja z ostatnio wybudowanymi szeregówkami w Sułkowie (etap 3)?




  30. a moze ustawic znak na drodze do 2,5T




  31. Hmm… dzisiaj świeciło mi w okno słońce, i mnie obudziło wcześnie rano, hmm… to na pewno wina inwestora. Ciekawe kiedy usunie te usterkę.




  32. Trochę konkretów. Nie ma osoby, która nie cieszyłaby się, że powstaje jej wymarzony domek niestety czar prysł zaraz po zamieszkaniu, gdy pojawiły się pierwsze problemy. Przekona się Pan czy tak łatwo po podpisaniu aktu notarialnego sprzedaży domu i zapłaceniu całości należności dostanie Pani od prezesa kolejne zaświadczenie z banku o zwolnieniu z hipoteki działki, na której stoi dom. Niektórzy z nas czekali na takie zaświadczenie po kilka miesięcy – oczywiście zdając sobie sprawę z konsekwencji nie otrzymania takowego dokumentu – nieprzespane noce i myślenice co by było gdyby – rewelacja naprawdę polecam. Dlaczego to tak długo trwało? Proszę zapytać prezesa.
    W rzeczywistości prezes składa bardzo dużo obietnic bez jakiegokolwiek pokrycia. Nawet u notariusza wmówił nam ( oszukał nas wiedział na jakim jest etapie załatwiania przyłącza i zdawał sobie sprawę, że jest to nie realne ), że wykona przyłącz energii elektrycznej w podanym przez siebie terminie – w rzeczywistości domy zostały podpięte do Enionu rok później. Tak jest niestety jak deweloper zabiera się za załatwianie przyłącza energii elektrycznej latem 2009r w momencie, gdy wszystkie budynki już stoją i nadają się do zamieszkania. Pan prezes uważa, że ludzie są naiwni wmawiając nam, że to nie jego wina i nie połapią się co kiedy było załatwiane, kiedy był wykonany projekt przyłącza ( lipiec 2009r ), kiedy były wykonane uzgodnienia przyłącza w ZUDP ( 30 wrzesień 2009r ), kiedy został złożony wniosek o pozwolenie na budowę przyłącza ( 27 listopad 2009r ), kiedy zostało wydane pozwolenie na budowę przyłącza ( początek stycznia 2010r ). Budynki zostały podpięte do zasilania docelowego na przełomie grudnia 2010 i stycznia 2011 przy czym za przepięcie kabla zasilającego zostaliśmy zmuszeni sami zapłacić. Budynki zostały oddane do użytkowania dopiero w marcu 2011r. ponad rok po terminie. Wspomnę jeszcze, że niektórzy zmuszeni sytuacją mieszkali nielegalnie (bez gazu, bez zasilania docelowego i odbioru budynku ) we własnych domach już od września 2009r. To nie mit tylko same fakty, a jeśli chce Pan dowodów zapraszamy do nas.
    W związku z tak znacznym opóźnieniem oddania budynków do użytkowania oraz z racji, iż jedna ze spółek prezesa (która budowała nam domy) nie wywiązywała się z zapisów gwarancyjnych kilku zniecierpliwionych klientów oddało sprawę do sądu domagając się wypłaty kar umownych. To właśnie te kary umowne są w tej chwili egzekwowane przez komornika, który jednej ze spółek zablokował konta. To nie mit tylko same fakty, a jeśli chce Pan dowodów zapraszamy do nas.
    W dodatku prezesowi brak jakiejkolwiek wizji na rozwój osiedla. Drogi zgodnie z obiecanką prezesa miały być wybrukowane. Prezes dróg nie tylko nam nie wybrukował, ale na nasze propozycje, aby się dołożył do ich wybrukowania (w końcu jest również ich współwłaścicielem) odpowiada abyśmy zrobili to sami on się nie dołoży, bo i tak za wiele już zrobił.
    Ja nie napiszę na tym forum, aby nie kupować od tego, dewelopera. Kupować, ale obiecanki prezesa dzielić przez 100. Wziąć sobie kogoś, kto zna się na budownictwie, aby podczas budowy zaglądną tam i zobaczył, co i jak jest robione. Największą bolączką I i II części osiedla jest źle wykonana izolacja przeciwwilgociowa lub jej brak. Ludzie w mieszkaniach i piwnicach mają zawilgocenia na ścianach. Po pięciokrotnym przeryciu posadzki w garażu zawilgocenia nie znikają, a pan prezes wzrusza ramionami i mówi, że on nic na to nie poradzi.
    Wszystkie umowy z prezesem spisywać tylko i wyłącznie u notariusza. Spisywać każdą obiecankę, każdą zgłoszoną usterkę lub niezgodność. Spisywać wszystkie terminy na usunięcie usterek, oddanie budynku do użytkowania itp. Wszystko zastrzegać karami finansowymi zgodnie z art. 777 par. 1 pkt. 4 kodeksu postępowania cywilnego gdzie deweloper poddaje się natychmiastowej egzekucji. Jest to jedyny sposób na zmuszenie prezesa do wywiązywania się z terminów zawartych w akcie notarialnym. W przeciwnym razie 30 dniowy termin usunięcia usterki jest fikcją. Usterki w ogóle nie są usuwane, chyba, że ktoś ma pakiet 1000 darmowych minut i anielską cierpliwość to może prezes po tysięcznym telefonie ( jeśli w ogóle odbierze – listów poleconych nie odbiera) zlituje się i usunie usterkę zgłoszoną jakieś 1,5 roku temu. Działanie prezesa jest proste najpierw złapać klienta i obiecać mu złote góry, a po zapłaceniu za dom zbywać, przeciągać w czasie, aby tylko minęło trzy lata gwarancji, a najlepiej jak klient z braku cierpliwości sam sobie ją usunie. Prezes przecież uważa, że domy dał nam wszystkim za darmo i co my w ogóle od niego chcemy. Bez znaczenia, że za domy zapłaciliśmy ciężkie pieniądze i chcielibyśmy, aby wywiązywał się ze zobowiązań gwarancyjnych. To nie mit tylko same fakty, a jeśli chce Pan dowodów zapraszamy do nas.
    Osobiście cenię prezesa tylko za jedno, że zaczął budować nasz dom i zakończył tą budowę, bo jak się później okazało była to inwestycja obarczona bardzo dużym ryzykiem. To by było na tyle – domów nie dostaliśmy za darmo. Po za tym uważam, że jest człowiekiem niesłownym i nie uczciwym obiecując klientowi rzeczy, których z góry wie, że nie zrobi.




  33. WITAM A MOŻE JAK KILKA OSÓB PODA P.WOJTASZKA DO SADU TO ZACZNIE SIĘ ZASTANAWIAĆ NAD SWOIM POSTĘPOWANIEM.JUŻ PODOBNO PARĘ SPRAW PRZEGRAŁ.CHYBA WARTO TEŻ SPRÓBOWAĆ BO JEŚLI NIC NIE ZROBIMY TO SAMI ZAPŁACIMY ZA WSZYSTKIE USTERKI I TO CZEGO NIE ZROBIŁ. A ON SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ ŻE ZNOWU MU SIĘ UDAŁO PARĘ OSÓB NACIĄGNĄĆ NA NIEZŁĄ KASĘ




  34. DO SADU Z WOJTASZKIEM NIE MA NA CO CZEKAĆ.NA OSZUSTA NIE MA INNEJ RADY




  35. No to zaczęła nam się kolejna budowa. Link do tego forum musimy zawiesić na tablicy osiedlowej :)




Napisz komentarz Napisz komentarz!

Imię:
Adres email:
Twoja ocena:
VN:F [1.9.8_1114]
Ocena: 2.1/5 (14 oceny)
Kod antyspamowy:
Adres email wyłącznie do wiadomości redakcji ZanimZamieszkasz.pl
Publikacja komentarza jest równoznaczna z akceptacją regulaminu serwisu ZanimZamieszkasz.pl.

Najczęściej komentowane

Najnowsze komentarze




Tagi: ,