Kaskada na Woli (Warszawa)Gant Development SA |
Oceń dewelopera/inwestycjęKaskada na Woli (Warszawa) |
| Największy opiniotwórczy portal o deweloperach współtworzony przez internautów! Deweloperzy: 944 | Inwestycje: 1405 | Komentarzy: 4309 | |
![]() |
|
Kaskada na Woli (Warszawa)Gant Development SA |
Oceń dewelopera/inwestycjęKaskada na Woli (Warszawa) |
Komentarze (25)
Napisz komentarz!
Wiecie kiedy ruszają z budową? Ostatnio przejeżdzałem obok tej działki. Jest ogrodzenie i z ulicy nie widać czy coś się ruszyło :/ Chciałem dopytać na ostatnich targach mieszkaniowych ale niestety nie mogłem na nich być.
zaczęli 4 maja 2010r. Byłem 3maja i już było widać pierwsze kopania.
Na targach warto było być, bo dawali 10% rabatu na mieszkanie – gdyby nie to pewnie bym się nie skusił, bo cena wcale taka malutka nie jest. Za to po rabacie jest duużo przyjemniej.
prawdopodobnie sprzedali już ok 50 mieszkań. Wielkości różnej i cenowo też różnie. Od 7400 do pewnie 9000 tys za metr.( chociaż nigdzie tego oficjalnie nie podają)
Budynek bardzo fajny, w końcu coś ciekawszego, niż wielkie blokowisko, dobra lokalizacja przede wszystkim no i cena też do przyjęcia. (ale różna w zależności od mieszkania)
Polecam wszystkim Kaskadę, przede wszystkim świetna lokalizacja, fajne mieszkanka, mili sąsiedzi ładnie czysto przyjemnie nie ma większych usterek. Dobry kontakt z developerem. Cena całkiem przystępna
Mi też się podoba Kaskada. Bardzo oryginalny budynek, fajne jest też to że na dole będzie mała galeria handlowa, sklepy spożywcze itd. wszędzie blisko, tylko cenę mogli by trochę obniżyć…
Kaskada bardzo ładna ale doszły mnie słuchy że będzie coś budował na Mokotowie to prawda?
Teraz w Kaskadzie wykończenie mieszkania w cenie – bardzo fajnie:) Co do Mokotowa to rzeczywiście ma coś być przy Nałęczowskiej. Ale teraz wielkie obniżki więc lepiej korzystać z tego co jest.
W tej Kaskadzie to już skończyli budowę, można się wprowadzać? A jaki efekt końcowy?
Widziałem na żywo tą kaskadę i muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony, prezentuje się całkiem całkiem, zostały tam jeszcze jakieś mieszkania?
Ja jestem po odbiorze mieszkania. Mieszkanie odbierałam z fachowcem, wszystko odbyło się szybko, sprawnie a usterki niewielkie (maja być szybko usunięte). Także jestem bardzo mile zaskoczona. Mieszkanie prezentuje się bardzo dobrze, ale i cześć wspólna jest dobrze pomyślana.
Widać że bardzo się starali i postawili na jakość w końcu stolica.
Budowa niby skonczona ale nie mozna uzytkowac.Klatki schodowe masakra winda jezdzi jak chce , a pozatym naklamali ludziom ze od polowy lutyego max do do polowy marca zapewniali ze bedzie pozwolenie na uzytkowanie.GATN TO KANT !!!!
Kara za odstąpienie od umowy !!!. W grudniu wypowiedziałem umowę Gantowi i oto okazało się, że nie pobrali mi 4% kary umownej, ale nie zamnierzają oddać pozostałej kwoty czyli całej zaliczki 10% (prawie 31 tys.) powołując się na koszty własne. Wyobrażacie sobie coś takiego. Przeglądałem umowę – nic takiego nie ma. Czy ktoś również jest w takiej sytuacji?
Nie miejcie złudzeń co do takiego dewelopera, że coś załatwicie – pozosrtają sądy…
„Ro (24/02/2012, 20:38 )
Kara za odstąpienie od umowy !!!. W grudniu wypowiedziałem umowę Gantowi i oto okazało się, że nie pobrali mi 4% kary umownej, ale nie zamnierzają oddać pozostałej kwoty czyli całej zaliczki 10% (prawie 31 tys.) powołując się na koszty własne. Wyobrażacie sobie coś takiego. Przeglądałem umowę – nic takiego nie ma. Czy ktoś również jest w takiej sytuacji?
Nie miejcie złudzeń co do takiego dewelopera, że coś załatwicie – pozosrtają sądy…”
——
Jestem w tej samej sytuacji. W odpowiedzi na moje odstąpienie od umowy dostałam ich odstąpienie od umowy. Według umowy każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy bez podawania przyczyny. Byłam świadoma poniesienia straty w wysokości 4%, ale w żadnym innym miejscu nie było wspomniane w umowie o jakichkolwiek dodatkowych kosztach lub karach umownych niż te 4%. To jest zwykły kant.
KARA – CHCĄ całe 10% a nie 4% tak jak w umowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W odpowiedzi na moje odstąpienie od umowy dostałam ich odstąpienie od umowy. Według umowy każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy bez podawania przyczyny. Byłam świadoma poniesienia straty w wysokości 4%, ale w żadnym innym miejscu nie było wspomniane w umowie o jakichkolwiek dodatkowych kosztach lub karach umownych niż te 4%. To jest zwykły kant.
Do Karoliny – podaję swojego maila okil@onet.pl – napisz lub podaj swój mail – będę Cię informował o moich ruchach przeciwko Gantowi. Warto wymienić kontakty i wspierać się, a być może świadczyć przeciwko deweloperowi.
proszę również innych o maila – zobaczmy ile osób jest tak potraktowanych…
dlaczego odstąpiliście od umowy?
jestem zainteresowany kupnem tam mieszkania i chciałbym wiedzieć co sprawiło, że zrezygnowaliście?
Co sądzicie o doradcy finansowym?
Oglądałem jedno z mieszkań i zauważyłem popękane posadzki i ściany, nie wiecie jak jest w innych mieszkaniach?
zalfa, to nie ważne czemu odstępujemy. Przestrzegam Cię przed tym deweloperem, nie pakuj się w żadne umowy z nimi. Dla nich umowa jest tylko po to, żeby przesłać im kasę. To zwykli oszuści. Weź to głęboko do serca,i szukaj mieszkania gdzie indziej.
Jak to przelać im kase? chyba jak kupujesz u nich mieszkanie to przelewasz im i tak. Ja kupiłam u nich mieszkanie i jakos nie miałam problemu więc to chyba zależy od przypadku:)
Witam,
ja również chciałem odstąpić od umowy, i najpierw próbowali mnie naciągnąć na koszty przywrócenia jednej ścianki za 5600 PLN, a jak powiedziałem, że nie widzę podstaw w umowie, to teraz przysłali mi pismo gdzie chcą jeszcze 10% (oprócz 4%), bo tłumaczą to kosztami finansowymi, marketingowymi, biurowymi, etc.
Powołują się na działania nieetyczne z mojej strony i na art 5 kc.
Kto ma taki sam problem?
Wojtek,
Szukaj prawnika. Jest już kilka osób, którym Gant chce bezprawnie zabrać całe 10% podając bzdurne i nie mające żadnego uzasadnienia koszty marketingowe, kredytowe itp.
Niestety bez sądu się nie obejdzie.
Jak chcesz to pisz: karola018@wp.pl Możemy się informować o działaniach.
No to jest nas coraz więcej, oznacza że to nie przypadek tylko standardy pracy firmy GANT.
Ja odstąpiłem od umowy dotrzymując prawidłowości warunków jej rozwiązania i otrzymałem od Ganta pismo, w którym informują mnie że to oni odstępują od umowy ze mną
oraz, że teraz obciążają mnie kosztami dodatkowymi, marketingowymi itd, itp oraz domagają się przelania na ich konto kwoty dokładnie takiej samej jaką im już wpłaciłem, t.j. 10% wartości nieruchomości.
Przez chwilę byłem przekonany, że jak zwykle nie doczytałem umowy i tomoja wina.
Przeczytałem umowę jeszcze raz i nie widzę w niej, żadnych kar ponad 4% wartości mieszkania.
Od umowy odstąpiłem zgodnie z warunkami w niej opisanymi, zresztą w takiej sytuacji nie ma się co powoływać na umowę bo GANT sam się na nią nie powołuje.
Widocznie jej konstrukcja/treść miała na celu zmylenie przeciwnika i namówienie go do jej podpisania.
Podkreślam, że umowa jest bardzo krótka, przejrzysta i nie posiada „małej czcionki”.
Nie ma w umowie, jakiegokolwiek punktu, który byłby podejrzany i wymagał konsultacji, zatem wszyscy chętniej ją podpisują, nic nie podejrzewając.
Gant zabierając wszystkie wpłacone pieniądze nie powołuje się na żaden punkt umowy, bo takiego po prostu nie ma.
Wobec tak skonstruowanej umowy, bezprawnej i bezczelnej kradzieży pieniędzy przez firmę GANT, sprawa powinna trafić do sądu.
GANT powinien oddać wszystkie pieniądze wraz z karami w wysokości takiej, by odechciało się GANTOWI oraz innym tak kreatywnym developerom stosować w przyszłości podobne metody okradania klienta.
Tylko, czy tu jest to możliwe, precedens w którym developer płaci odszkodowanie za próbę wyłudzenia i oszustwa ?
Nasze prawo chyba tego nie przewiduje, chociaż teraz się przekonamy
Czy będziemy kolejnymi „nabitymi w butelkę” klientami GANTA, bezsilnymi wobec armii prawników developera?
Ale patrzcie jak to jest, że się nie boją oskarżeń o oszustwo i kar z tym związanych.
Pewnie i tak posadzą potem przed komputerami swoich pracowników, jakiś dział reklamy/marketingu, ci się będą wykazywali na forach zachwycając się lokalizacją, projektem i standardem wykończenia oskarżając jednocześnie takich jak my o udział w konkurencji
)
Na pocieszenie tylko wyobrażam sobie, że mogło być jeszcze gorzej – mogłem zapłacić 100% lub nawet 100% w kredycie na 30 lat
))))))))))
Szczerze współczuje problemów, i wierzę w pozytywne zakończenie. Ja właśnie mieszkanie wykańczam, było klika drobnych usterek typu zarysowana ściana, ale już je usunęli. Klatki schodowe jak na każdej budowie nie są w dobrym stanie, ale to wina ekip remontowych, wiadomo przy takich pracach łatwo o zniszczenie, wszystko ma być odnawiane, tak się zresztą praktykuje w większości osiedli. U mnie problemów na razie nie ma żadnych, wręcz przeciwnie jest tak jak być powinno. Serdecznie zapraszam na forum osiedla.
To jest chyba miejsce na komentarz,opinie, a nie dyskusje, może przeniesiecie się na forum bo robi się bałagan.